Kontakt z Geek Nerd

Dzisiaj na rynku znajdziemy dziesiątki różnych biurek, które reklamowane są dla graczy. Jednak niełatwo wybrać odpowiedni mebel. Na szczęście jest SPC Gear i jego nowy produkt.

Rzecz trochę o biurkach

Słowo „gamingowe” już na dobre weszło w użytek, także w kwestiach marketingu. Dzisiaj wiele produktów mieni się jako przeznaczone dla graczy, ale czy faktycznie tak jest? Kwestia bardzo sporna. Nie inaczej jest z biurkami, na których spoczywają potężne komputery do grania w gry oraz szerokie monitory, umożliwiające podziwianie obrazów w 4 lub nawet 8K. Jednakże warto zwrócić uwagę na kilka elementów, gdy szukamy nowego biurka.

Przede wszystkim cena, bo to w sumie punkt wyjściowy. Nie trudno znaleźć tanie i drogie modele. Jedne obiecują skromny wygląd i wątpliwe jakościowo elementy, drugie atakują nas dziesiątkami LED-ów, milionami uchwytów i bardzo długimi opisami. Osobiście w przypadku biurka polecałbym wyśrodkować te kwestie. Założenie oświetlenia to kwestia już parunastu złotych i poświęcenia odrobiny czasu, jednak producenci lubią wykorzystywać nasze lenistwo. Dlatego świecące biurka swoje kosztują. Za dobrej jakości biurko do komputera zapłacimy od 500 do 1000 złotych.

Kolejna kwestia to jakość materiałów. Warto zwracać uwagę na grubość blatu oraz z czego jest on wykonany. Drewniany blat zawsze wygrywa starcie z podejrzanie cienką sklejką, która nie dość, że nie wykazuje dużych odporności na przetarcia oraz inne uszkodzenia, to także może załamać się pod zbyt dużym ciężarem. Wówczas my załamiemy się psychicznie, gdy sprzęt za grube tysiące będzie leżał na ziemi niesprawny oraz uszkodzony.

Kolejna kwestia to stabilność. Odpowiednie nogi oraz ich ułożenie to podstawa każdego szanującego się biurka gracza. Trzęsący się na boki mebel przy najlżejszych drganiach nie pomoże wygrać kolejnego meczu, a do tego może nie przeżyć “zbyt entuzjastycznego” podejścia do gry.

Ostatnia rzecz, czyli dodatkowe wyposażenie. Fajnie jak biurko świeci i ma uchwyt na kubeczek co? Ja jednak wolę jak ma specjalnie przygotowane miejsca na kable i zamiast pożerać prąd, umożliwia mi odpowiednie zarządzanie kablami. Po pierwsze dla wygody oraz designu całego stanowiska. Dlatego dodatkowa przelotka na blacie jest dla mnie więcej warta niż jakieś światełka.

Dlatego SPC Gear swoim nowym biurkiem o nazwie GD100 zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie. Zaklęto w nim prostotę, szyk i elegancję.

Czekaj, to już?

Po rozpakowaniu pudełka i zorientowaniu się w jego elementach, czekała mnie całkiem miła niespodzianka-błyskawiczne składanie. Praktycznie biurko od SPC Gear złożyłem w zaledwie 20 minut. Wszystko tutaj jest intuicyjne, dobrze dopasowane i nie wymaga wieloletniego doświadczenia stolarskiego. Dzięki prostym (ale nie prostackim!) rozwiązaniom mebel jest gotowy do pracy w zadziwiająco szybkim tempie. Człowiek nawet porządnie nie nie nacieszył się składaniem nowego elementu pokoju, a ten już pyszni się na tych swoich nóżkach.

Po złożeniu i zamontowaniu Atlasa całość wygląda naprawdę dobrze

No właśnie nogi! To jeden z elementów, w którym się zakochałem! Jednak zanim wydacie na mnie werdykt i przypniecie łatkę, dajcie mi dokończyć dlaczego. Otóż projektanci GD 100 wpadli na genialny pomysł, aby wykorzystać puste wnętrze owych konstruktów, aby poprowadzić w nich kable. Przepusty znacząco ułatwiają poprowadzenie kabli i ukrycie ich. Jednak to nie jedyne sekrety, jakie skrywa to biurko. Do kompletu dołączono także odpowiednie rzepy oraz organizatory kabli. Do tego w tylnej jego części umieszczono wygodną półkę, na której można umieścić listwę. Koniec z obawami, że przypadkiem naciśniemy listę oraz że nie starczy nam kabla od monitora!

Blat, ważny jest, porządny być on musi

Wykończony karbonowym wzorem drewniany blat ma grubość 18 mm i prezentuje się bardzo elegancko. Nie mamy tutaj przesady ze wzornictwem czy kolorami. Jest długi na 114 centymetrów i szeroki 74 centymetry. Z kolei wysokość wynosi 74 centymetry, a stalowe nogi wytrzymają ciężar do 80 kilogramów. Szczerze wierzę producentowi na słowo, albowiem wolałem nie sprawdzać maksymalnej wytrzymałości (szkoda biurka!).

Na własnej skórze przekonałem się także, że łatwo można je wyczyścić. W trakcie malowania figurek przypadkowo pobrudziłem farbami niewielki fragment biurka (sic!). Na szczęście po farbkach nie ma ani śladu, choć musiałem trochę namęczyć się z usuwaniem śladu. Blat wykazuje także porządną odporność na ścieranie, bo trochę poszorowałem w tym miejscu. I po farbie nie ma śladu, podobnie jak po moim dość topornym czyszczeniu.

Przy tylnej krawędzi umieszczono także specjalną gumową przelotkę, aby łatwiej ogarnąć pozostałe kable od myszki czy klawiatury. Dodatkowo częściowo blokuje ruch kabli, więc mamy podwójny profit! Ostatnim elementem, który muszę pochwalić, jest kształt biurka. Tylne wcięcie wygląda nie tylko fenomenalnie, ale także pozwala na maksymalne dosunięcie biurka do ściany. Koniec problemów z powodu kabli, które blokowały tę możliwość.

Dodatki, każdy lubi dodatki!

Do recenzji otrzymaliśmy także Uchwyt biurkowy Atlas 100. I tutaj znów SPC Gear zaskakuje mnie swoim prostym podejściem. Dodatek (który tak na marginesie idealnie pasuje do wyżej omawianego biurka) wykonany z metalu idealnie wpasowuje się w elegancki styl, jaki przyjął producent. Umożliwia on umieszczenie monitora o przekątnej od 13 do 27 cali oraz kompatybilnego ze standardem VESA 75×75, oraz 100×100 mm.

Do tego zapewnia on obrót monitora w obie strony w zakresie od -90 do +90 stopni, z kolei pochylenie to zakres ruchu od -35 do +35 stopni. Co tu dużo mówić uchwyt w pełni sprawdza się w swojej roli. Dla niektórych może wydawać się za prosty, albowiem nie mamy tutaj ramiona z pełnym zakresem ruchu. Dla mnie jako gracza dość statycznego nie jest to do niczego potrzebne. Jednakże w przypadku biurka od producenta warto zaznaczyć, że więcej niż jeden monitor na tym meblu się nie zmieści. Chyba że zamontujecie go na jednym z boków, ale patrzenie w niego może być trochę uciążliwe.

Nie szukaj biurka, skoro jest GD100

Zamiast kombinować z przerysowanym designem, SPC Gear postawiło na klasykę i elegancję. Biurko idealnie wpasuje się w pokój bardziej stonowanego gracza. Odpowiedni stelaż pod blatem zapewnia nie tylko pełną stabilność stanowiska, ale także odpowiednie miejsce dla kabli. Dobra przejdźmy do jednego z ważniejszych punktów — cena. I tutaj znowu producent zaskakuje, bo to biurko dostaniemy w cenie 599 złotych. Z kolei Atlasa dostaniemy za 69,99 złotych.

Ja jestem w pełni usatysfakcjonowany nowym produktem od SPC. Lubię prostotę wykonania, która nie próbuje kombinować i do tego skutecznie wykonuje podstawowe zadanie, czyli bycie miejscem do grania. Czasem też maluje tam figurki, ale… już uważam na farbę.


Ocena: 9,2 / 10

Udostępnij:

editor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *