Kontakt z Geek Nerd

Co jest lepsze od gry planszowej? Głupkowata gra planszowa, która powoduje dysputy filozoficzne oraz salwy śmiechu w trakcie imprezy. Dylemat Wagonika idealnie pasuje do tej drugiej kategorii.

Gotowi? No to jazda!

Zasady są banalnie proste — tworzymy dwie drużyny (w każdej może być jeden lub więcej graczy), a trzeci gracz zostaje maszynistą. Dobieramy karty dobrych i złych postaci oraz bonusy. Wiecie, jaki gracz zaczyna rozgrywkę? Ten, który ostatnio myślał o zabójstwie (serio). Następnie na swoim torze kładziemy dwie karty dobrych postaci, z kolei na tor przeciwka powędruje kartonik z negatywną osobą. Na końcu do któreś z nich dodajemy modyfikatory, które mogą być zarówno dobre, jak i złe (np. ratuje małe kotki bądź morduje sieroty).

Następnie maszynista decyduje, po którym torze przejedzie i wymorduje osoby na nim stojące. Wówcza gracz po którym torze przejechał zabójczy maszynista otrzymuje punkt śmierci. Wygrywa osoba, która otrzyma najmniejszą liczbę tych punktów. Po dokonaniu masakry kolejna osoba zostaje kolejarzem. Zabawa kończy się w momencie, gdy każdy z graczy dokona rzeźni na torach. Prawda, że proste?

Potencjał jest ogromny!

Ta planszówka to idealny wybór dla osób lubiących czarny humor oraz żarty, które niekoniecznie można opowiadać na rodzinnym obiedzie. Idealnym porównaniem są tutaj Karty Dżentelmenów, gdyż Wagonik to podobny poziom zabawy. W pudełku znajdziemy 500 kart, rozwidlenie torów, 26 znaczników śmierci, znacznik Karola Kolejarza oraz rzecz jasna instrukcję.

Opakowanie jest na tyle kompaktowe, że idealnie zmieści się do damskiej torebki czy małego plecaka. Podobnie jak w przypadku wspomnianych kart, aby zabawa miała sens, potrzeba co najmniej 3 osób. Oczywiście im więcej, tym weselej, a uwierzcie mi, zabawy będzie tu co niemiara.

Decydowanie o życiu fikcyjnych postaci znanych z krótkich animacji Cyane & Happiness to idealny pretekst do dyskusji filozoficznych. Kogo zabić, kogo oszczędzić. Zabijesz Adolfa Hitlera kosztem dzieciaków w basenie i kociaków, które właśnie miały trafić do swoich nowych właścicieli? A może zemścisz się na nauczycielu, który pogardzał tobą w szkole, mordując wszystkie pielęgniarki na świecie? Wybór jest twój kolejarzu!

Zabawa co prawda szybko staje się powtarzalna, ale ogromna ilość kart oraz kombinacji sprawia, że ciężko nie zagrać kilku partii z rzędu. Jeśli więc lubisz głupkowate gry imprezowe, to Dylemat Wagonika jest dla Ciebie!


OCENA: 8/4

Udostępnij:

editor

Cześć! Jestem totalnym geekiem. Kocham popkulturę, kosmos i dinozaury. Staram się pisać dla Was właśnie na ten temat. Jeśli w którymś z tekstów znajdziecie coś nie fajnego – dajcie mi znać śmiało!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *