Kontakt z Geek Nerd

Przygodę z serią Heroes zacząłem, jak zapewne wielu z was, już od najmłodszych lat. Całymi dniami zagrywałem się w część drugą i chłonąłem fantastyczny świat. Oczywiście nie za bardzo rozumiałem dlaczego przegrywam, ale z pomocą przyszedł mi sławny kod na przywołanie czarnych smoków, dzięki któremu każdą mapkę ogrywałem bez problemu, przekonany o moich wybitnych zdolnościach.

Przed Państwem omówienie chyba najbardziej rozpoznawalnej, wyjątkowo docenianej, szczególnie w Polsce, serii, która wpisała się do światowej czołówki najlepszych gier… w ogóle.

Heroes of Might and Magic I

Już w części pierwszej jest całe multum bohaterów, których historia została opowiedziana w kolejnych…

I tak historia zaczyna się od chyba mało znanej części pierwszej. Gra, bazująca na patentach z dosyć prymitywnej gierki King’s Bounty zapoczątkowała swoisty gatunek – strategiczno-taktycznej turówki z elementami RPG. Gdy sięgnąłem, dla odświeżenia tematu, po Heroes of Might and Magic I zaskoczyło mnie, jak wiele mechanik zostało w tej części świeże i z powodzeniem transferowane do kolejnych. Jakby nie patrzeć, to właśnie tutaj zostały stworzone podwaliny rozgrywki. Brakuje jednak wielu elementów, jak chociażby umiejętności drugorzędnych oraz pełnoprawnej kampanii (zastąpionych paroma mapkami właściwie pozbawionymi fabuły). Osobiście nie mam do tej części dużego sentymentu i grałem w tę grę po latach bardziej w formie ciekawostki, gdyż…

Heroes of Might and Magic II

Potężnym trzeba się urodzić xD

To właśnie od tego rozdziału, w wieku zaledwie 7 albo 8 lat, wdrożyłem się w ten unikatowy świat Magii i Miecza. Heroes of Might and Magic II nie odbiega grafiką od jedynki, wygląda bardziej jak jej mroczniejsza wersja w większej rozdzielczości. Właśnie tutaj doszły najważniejsze elementy, które na zawsze pozostaną utożsamiane z serią: pełnoprawna kampania, zawiązująca się w fabularnym węźle walki dwóch zwaśnionych królestw, klasycznie dla fantasy – dobrego i złego, ulepszenie mechaniki poprzez dodanie umiejętności drugorzędnych co znacznie pogłębiło rozgrywkę oraz możliwość ulepszania jednostek (uwaga, ewenement na skalę całej serii – nawet do trzeciego poziomu, ah te szalone smoki czarnoksiężnika). Do czterech „podstawowych” frakcji doszły dwie nowe, w tym ulubione przez wszystkich zastępy nieumarłych. Niezliczone godziny, jakie spędziłem w tej grze z siostrą w trybie hot seat (hehe, gorące pośladki) wspominam bardzo ciepło, chociaż przeważnie opierały się na kłótni, bo to ja MIAŁEM MIEĆ zawsze więcej smoków (chcecie fajnej zabawy? Wklepcie 32167).

Heroes of Might and Magic III

Tak, wiem, wy w 3 miesiącu już mielibyście zajęte przynajmniej dwa biomy przeciwników 😛

Doszliśmy właśnie do momentu, gdzie zacierają się granice czasu – ta część jest i będzie wiecznie żywa! Przeskok jakościowy dzielący ją od poprzedniczki jest jak porównanie wielkości mikrego księżyca z olbrzymim słońcem. Niby z perspektywy postronnego obserwatora są jednakie, może jedno ciut bardziej świeci, ale dociekliwi (mam nadzieję, większość społeczeństwa) ma większe pojęcie o… dobra, astronomii, ale chyba to porównanie za daleko zaszło.

Prze potężna i prze ciekawa fabularna kampania, rozwinięta do granic możliwości mechanika, świetny balans pomiędzy frakcjami, dwa przeogromne dodatki (dzisiaj już się takich nie robi), Crag Hack, MUZYKA, niestarzejąca się oprawa graficzna. Gra jest czytelna, bardzo łatwo zanurzyć się w ten świat nie mając właściwie żadnych umiejętności. Polecam zarówno dzieciom i dorosłym. Serio, dla dzieci to będzie fantastyczna lekcja ekonomii.

Mógłbym pisać o tej grze godzinami, jednak chyba każdy kto ją zna wie, dlaczego jest tak bardzo doceniana, a temu, kto nie grał, zazdroszczę możliwości poznania jej po raz pierwszy. Obowiązkowo zapoznajcie się z nieoficjalnym dodatkiem, wspieranym gorliwie przez Polską społeczność (tak, jest PEŁNE spolszczenie), taka wisienka na torcie: hota.acidcave.net

Heroes of Might and Magic IV

Początki młodej adeptki światła i mroku…

Czy część czwarta jest złą grą? Zdania są bardzo podzielone, ja sam należę do obozu jej zwolenników. Jest to gra inna, mało w niej czuć „starego ducha”, starała się być na siłę bardziej nowoczesna. Różnice są widoczne gołym okiem, przebudowany został każdy element rozgrywki. W tym artykule nie chcę się rozpisywać nad każdą mechaniką, dlatego pokrótce, moim zdaniem esencjonalnie: ta część jest bardziej nastawiona na elementy RPG. Chociażby edytor skryptów pozwala tworzyć znacznie bardziej rozbudowane misje, bohaterowie teraz biorą CZYNNY udział w bitwach i mogą zginąć. Szczerze, lubię tę grę, bardzo cieszę się, że powstała i rzuciła inne światło na turówki zamiast odgrzewać stare patenty.

Heroes of Might and Magic V

O dziwo, mimo trójwymiarowej grafiki bardzo łatwo się rozeznać co, gdzie i jak.

Ostatnia część Heroesów (tak wiem, o tym za chwilę) jest przeniesieniem części trzeciej w trójwymiar. Dlatego też zestarzała się graficznie. Co się nie zestarzało to grywalność. Drzewko (czy bardziej „koło”) umiejętności jest doskonałe, alternatywne ulepszenia (z drugiego dodatku) wprowadzają ogromne urozmaicenie, frakcyjne umiejętności specjalne totalnie zmieniają zasady gry przy zmianie zamku. Dlaczego więc wolę wracać do części trzeciej? Tego właśnie nie wiem i myślę, że działa tutaj, na niekorzyść piątki, „czar” trzecich herosów.

Heroes of Might and Magic Heroes ∞

Dlaczego napisałem „ostatnia część”? Z dwóch powodów: prozaiczny – nie grałem w kolejne, oraz bardziej ogólny – po co tworzyć ciągle to samo? Czytałem sporo o części szóstej i siódmej, widziałem, że wprowadzają nowe elementy, ale ile można? Ta seria niby umarła śmiercią naturalną, ale wszystko co pozostawiła jest dalej tak grywalne, że jeszcze nasze prapra(dopiszcie sobie „pra” ile chcecie, będzie prawdziwe)wnuki będą się zagrywać w co najmniej część trzecią.

A co by było, gdyby przenieść skrypty z części czwartej oraz wymienione wyżej atuty części piątej do hmmm jedynie słusznych Heroesów? Możliwe, że odpowiedzią byłby ból głowy od nadmiaru. Może to właśnie ta prostota (NIE PROSTACKOŚĆ!) wychwalanej trójki stanowi o jej ponadczasowości?


Gry tanio kupicie na GOG.com

Heroes of Might and Magic Heroes I
Heroes of Might and Magic Heroes II
Heroes of Might and Magic Heroes III
Heroes of Might and Magic Heroes IV
Heroes of Might and Magic Heroes V

Udostępnij:

author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *