Kontakt z Geek Nerd

W skład Ognistego Deszczu wchodzą Ślepowidzenie wydane w 2004 roku oraz Echopraksja z 2014, które razem składają się w całości na uniwersum Ślepowidzenia. To dwie wybitnie dobre powieści autorstwa Petera Wattsa, które są dobrze znane fanom science fiction. Wydawnictwo MAG postanowiło wydać obie części w jednym tomie.

Tom Ognistego Deszczu został wydany przepięknie, w twardej oprawie z minimalistyczną grafiką autorstwa Dark Crayon. Pozycja jest gruba i ciężka. Lubię tak skonstruowane książki, ponieważ wiem, że czeka w nich na mnie masa dobrego materiału. Czytałem Ślepowidzenie oraz Echopraksję. To, jak już wspominałem wybitnie dobre powieści. Jeśli nie mieliście jeszcze styczności z tym uniwersum, to gorąco polecam!

Ślepowidzenie

Ślepowidzenie to bardzo dobra powieść science fiction, bazująca na solidnych hipotezach naukowych. Postawione tu tezy jednak w najmniejszym stopniu nie przyćmiewają interesującej i trzymającej w zgrabnie budowanym napięciu fabuły. Watts nie waha się sięgać w tym celu po sprawdzone środki, wykorzystując zarówno elementy klasycznej space opery, jak i tradycyjnej opowieści o duchach. Pozycja ta to jednak przede wszystkim świeże ujęcie zagadnienia „pierwszego kontaktu” z cywilizacją pozaziemską, mające podstawę w dostępnej obecnie wiedzy i najnowszych odkryciach nauki. Na wszystkich tych płaszczyznach autor przekazał całą treść czytelnikowi znakomicie.

Choć fabuła książki kręci się wokół wspomnianego kontaktu z obcymi, to prawdziwym tematem powieści jest tutaj ludzkość, jej sens istnienia czy też sposób ewolucji. To wszystko opowiedziane jest w sposób naprawdę interesujący. Ślepowidzenie ma wszystko to, co powinna mieć porządnej jakości książka science fiction. Dodatkowo nominacja do prestiżowej nagrody Hugo powinna mówić tutaj naprawdę dużo!

Echopraksja

Echopraksja to bardzo dobra kontynuacja Ślepowidzenia.

Zbliża się XXII wiek. Jest to świat, w którym ci, co odeszli, wysyłają żywym pocztówki z Nieba, wierni wprowadzą się w ekstazę religijną, dokonując rewolucji w nauce; w którym genetycznie zrekonstruowane wampiry rozwiązują problemy nierozwiązywalne dla zwykłych ludzi, a żołnierze mają w głowie przełącznik trybu zombie, odcinający im samoświadomość podczas walki. A wszystko to monitoruje obca inteligencja, która nie zamierza się ujawnić.

W Echropraksji główna oś fabularna jest trochę mniej barwna od tej znanej nam ze Ślepowidzenia, niemniej jest również bardzo dobra w moim odczuciu, bo podczas premiery dało się słyszeć sporo zawiedzionych głosów fanów części pierwszej. Mogło kłuć w oczy zbyt naukowe podejście do metafizycznych tematów, lecz przemyślenia z tym związane były dosyć interesujące. Z takich przyziemnych spraw dużo bardziej spodobały mi się w tej części relacje między postaciami – jakoś tak lepiej nakreślone.

Ognisty Deszcz

Za wydanie obu powieści jako całość należą się ogromne brawa Wydawnictwu MAG. Pozycja pięknie prezentuje się na półce i, jak już wspominałem, wydana została solidnie. To dobry czas dla wszystkich tych, którzy nie mieli jeszcze styczności z uniwersum. Dzięki tej pozycji możecie nadrobić bardzo dobrą przygodę za jednym razem. Gorąco polecam.


OCENA: 9,5

Udostępnij:

editor

Cześć! Jestem totalnym geekiem. Kocham popkulturę, kosmos i dinozaury. Staram się pisać dla Was właśnie na ten temat. Jeśli w którymś z tekstów znajdziecie coś nie fajnego – dajcie mi znać śmiało!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *