Kontakt z Geek Nerd

Niewyjaśniona śmierć grupki młodych osób w rosyjskich górach Ural na Przełęczy Diatłowa zawsze ciekawiła poszukiwaczy niewyjaśnionych historii i zdarzeń. Książka Martwa góra. Historia tragedii na Przełęczy Diatłowa prezentuje nam wszystkie znane do tej pory informacje na temat tego wydarzenia.

Od małego interesowałem się zjawiskami paranormalnymi oraz niewyjaśnionymi wydarzeniami. Czytałem i oglądałem dużo dokumentów poświęconym tej tematyce. Wydaje mi się, że ta fascynacja wzięła się od hobby, jakim było oglądanie seriali Z Archiwum X oraz Czynnik PSI. Dzięki recenzowanej książce miałem okazję powrócić do jednego z ciekawszych tematów, jakim jest dziwna a zarazem ciągle niewyjaśniona śmierć w górach Ural na Przełęczy Diatłowa .

Martwa góra… to naprawdę dobrze napisana książka, którą czyta się jednym tchem. Prawie cały czas trzyma w napięciu i chce się ją ciągle czytać, aby poznać dalsze etapy dziennikarskiego śledztwa. Może nie wnosi nic nowego do tej dramatycznej historii, lecz jest fajnym dodatkiem do biblioteki każdego fana dziwnych zjawisk. Sam wydawca w opisie pisze o pozycji tak:

Ta trzymająca w napięciu książka powstała dzięki uporowi autora, który odważył się podjąć własne śledztwo. Przeanalizował dzienniki turystów i ich zdjęcia, dotarł do trudno dostępnych rosyjskich dokumentów rządowych, zebrał dziesiątki wywiadów i przeprowadził własne dochodzenie w miejscu tragedii.

Zgadzam się z tym opisem w stu procentach. Mi udało się pozycję przeczytać dosłownie w dwa dni, co samo pokazuje, że to kawał dobrze napisanej książki. Główną zaletą tego jest opisywana w niej historia, która dotyczy dziwnej śmierci grupy młodych ludzi, którzy wybrali się w zwykłą wędrówkę w Góry Ural. Tej tajemniczej zguby, która spotkała wspomnianą grupę nie udało się wyjaśnić nawet po odnalezieniu ich ciał.

Tak jak wspominałem wcześniej, książkę czyta się naprawdę fajnie. Jednak nie jest to pozycja pozbawiona wad. Autor nie podaje żadnych odnośników i przypisów, co powinien zrobić, kiedy powołuje się na przedstawione w książce badania. Poza tym w książce znajdziemy sporo opisów jego własnej wycieczki, który nic nie wnoszą do całości jego śledztwa.

Martwa góra. Historia tragedii na Przełęczy Diatłowa nie jest może pozycją obowiązkową, ale warta przeczytania, szczególnie jeśli tak jak ja lubicie niewyjaśnione historie. Od razu mówię, że książka nie wnosi nic nowego do tej tragicznej historii i momentami może wydawać się nudna, jednak ja jestem zadowolony z pozycji i ląduje ona na mojej półce książek na tematy niewyjaśnione i paranormalne.


OCENA: 8,4

Udostępnij:

editor

Cześć! Jestem totalnym geekiem. Kocham popkulturę, kosmos i dinozaury. Staram się pisać dla Was właśnie na ten temat. Jeśli w którymś z tekstów znajdziecie coś nie fajnego – dajcie mi znać śmiało!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *