Kontakt z Geek Nerd

Pamiętam swoją pierwszą przygodę z Tolkienem jak by to było wczoraj. Miałem chyba 14 lat i chodziłam do podstawówki. Wtedy to przeczytałam fragment powieści Hobbit. Strasznie ów fragment mi się spodobał, przez co postanowiłam przeczytać całość. No i zaczęło się! Dzisiaj jestem ogromną fanką twórczości profesora Tolkiena. Przeczytałam prawie wszystkie jego dzieła przetłumaczone na język Polski i to nie jeden raz.

Niedokończone opowieści Śródziemia i Númenoru to zbiór jedyny w swoim rodzaju. Nieczęsto zdarza się, aby publikowane były niedokończone fragmenty, historie niepełne, często spisane przez autora w kilku wersjach, niewyraźne. Kiedy jednak mówimy o ojcu fantastyki, jakim bez wątpienia był J. R. R. Tolkien, każde słowo jest na wagę złota. Szczęśliwie dla wielbicieli historii spisanej w Hobbicie oraz Władcy pierścieni, syn i spadkobierca J. R. R. Tolkiena – Christopher, postanowił poświęcić niemałą część swojego życia na uporządkowanie i przekazanie nam możliwie jak największej części twórczości ojca – zarówno tej niemalże ukończonej (jak Silmarilion) jak i tej, która wymagała wielu lat pracy zanim w ogóle mogłaby pójść do druku jak właśnie Niedokończone opowieści Śródziemia i Númenoru.

Każdy kto poznał twórczość profesora Tolkiena wie, że fenomen Jego książek nie polega „tylko” na doskonałej fabule, niesamowitych bohaterach, przepięknym języku i nieograniczonej wyobraźni. O nie! Tutaj cała sztuka opiera się na tym, że J. R. R. Tolkien stworzył kompletny świat i zrobił to w taki sposób, że czasami można się zgubić czy to rzeczywistość czy fantastyka. W tym kontekście Niedokończone opowieści Śródziemia i Númenoru to pozycja wyjątkowa, stanowiąca unikatowe uzupełnienie stworzonego przez autora uniwersum.

Niech jednak nikt się nie zniechęca – choć książka wydaje się ogromna i długa, a jednocześnie nie jest ona złożona z jednolitej fabuły, to wiele miejsca w niej zajmują cenne przypisy, bardzo praktyczne opisy, dodatki autorskie i wszystkie rzeczy, które mogłyby zainteresować miłośników zarówno książek jak i ich ekranizacji. Spotykamy w tym zbiorze wszystkich bohaterów, których poznaliśmy we wcześniejszych dziełach co pozwala nam fantastycznie wczuć się w każdą kolejną historii. Znajdziemy tu sporo o elfach i znanej większości z nas Galadrieli, poznamy więcej szczegółów śmierci Isildura, przeczytamy o historii Rohanu czy Gondoru, jest też coś od Gandalfa! Dodatkowo do większości historii otrzymujemy komentarze i ewentualne polemiki autorstwa wspomnianego Christophera Tolkiena. Wiecie, że w dodatku możemy nawet znaleźć coś o Númenorejskich miarach odległości i jak miały się one do „niziołków” czyli hobbitów? Mogłabym takie „smaczki” wymieniać bez końca!

Wszystkie teksty są podzielone na cztery części – trzy pierwsze odpowiadają trzem erom, a czwarta część to „tylko” dodatki, które skądinąd stanowią źródło bardzo cennych informacji o wyjątkowym ludzie czyli Drúedainach, o czarodziejach (Istarich) oraz o pochodzących z Númenoru Palantirach, magicznych kamieniach, których moc mogliśmy zobaczyć kiedy z jednego z nich nierozsądnie skorzystał Peregrin Tuk.

Od poprzednich wydań to konkretne różni się przede wszystkim wspaniałym wstępem Christophera Tolkiena, w którym opisuje on powstawanie każdej zamieszczonej historii w książce. Przy formie niedokończonych opowieści taki zapis jest absolutnie bezcenny. Jednocześnie jest to książka, w której nietrudno się zgubić, a jednak w tym wydaniu, jak w żadnym wcześniejszym, które miałam w rękach, widać, że wydawnictwo włożyło mnóstwo pracy aby było ono dla czytelnika jak najbardziej zrozumiałe i najczytelniej jak to możliwe ułożone. Przede wszystkim większy format książki zwiększa jej czytelność, co szczególnie jest ważne przy mapkach i drzewach genealogicznych. Po drugie ma znacznie lepiej opisane rozdziały. Po trzecie język v wcześniejsze wydania, z którymi miałam styczność, operowały językiem plastycznym, a jednak nieco artystycznym, w tym wydaniu pozostawiono wiele z plastyczności, ale postawiono przede wszystkim na zrozumiałość i według mnie to zadziałało. Choć książka ma 560 stron, ani przez chwilę nie poczułam znużenia lekturą.

Co tu dużo mówić – Christopher Tolkien, Jego pomocnicy, tolkieniści z całego świata, wydawnictwo i tłumaczki stworzyli absolutnie unikatowe dzieło. Wyzwanie stworzenia spójnej całości z niedokończonych opowieści jest wielkie – jak zgrabnie zebrać w książkę niedokończone opowiadania i kroniki, tak aby było to sensowne i zrozumiałe, kiedy wiele historii miało kilka wersji, kończyło się niespodziewanie albo niezrozumiale, język stawał się zbyt archaiczny itp? W dodatku musi to być zrobione w taki sposób aby ludzie chcieli i byli w stanie to czytać!

Niedokończonym opowieściom Śródziemia i Númenoru to się udało. Z wypiekami na twarzy poznawałam tajemnice całego uniwersum za każdym razem żałując tylko jednego – że nie ma tego więcej! Po tej lekturze wiem jedno – nie spocznę dopóki nie poznam wszystkich pozostałych historii ze świata Władcy pierścieni takich jak Beowulf, Beren i Lúthien czy Legenda o Sigurdzie i Gudrun. Mam też niekończącą się nadzieję, że wydanych w języku polskim zostanie jeszcze kilka innych pozycji, które póki co pozostają dla nas dostępne wyłącznie w wydaniu obcojęzycznym.

Ten zbiór to cudowna książka, którą każdy kto zainteresował się światem stworzonym przez Tolkiena naprawdę powinien przeczytać. I o ile Silmarilion był lekturą ciężką i żmudną, o tyle Niedokończone opowieści Śródziemia i Númenoru są już znacznie lżejsze w lekturze, a równie bogate. Nie da się jednak nie zauważyć, że zanim zabierzemy się za tę książkę niezbędna jest znajomość treści Władcy pierścieni i Hobbita, a i Silmarilion jest istotny dla zrozumienia, zwłaszcza pierwsza jego część, w której opisane są najwcześniejsze wydarzenia i pochodzenie Saurona.

Według mnie Niedokończone opowieści Śródziemia i Númenoru to prawdziwa perełka, która lśni także blaskiem dzieła wyjątkowego w kwestii formy – niezwykle rzadko mamy możliwość czytania historii wyjątkowych autorów w ich niepełnej wersji. Daje nam to niezwykłą szansę prześledzenia procesu pisarskiego wielkiego pisarza jakim Tolkien był ponad wszelką wątpliwość. Spędziłam z tą książką cudowny czas. To małe arcydzieło, pełne dzieł Mistrza, dyskusji i polemik Jego syna oraz unikatowych materiałów, które doceni każdy czytelnik Hobbita i Władcy pierścieni.


OCENA: 9,6/10


 

Za egzemplarz recenzencki dziękujemy Gandalf.com.pl

Kup książkę Niedokończone Opowieści, J.R.R. Tolkien

Więcej książek kupicie na Gandalf.com.pl

Udostępnij:

editor

Cześć! Jestem totalnym geekiem. Kocham popkulturę, kosmos i dinozaury. Staram się pisać dla Was właśnie na ten temat. Jeśli w którymś z tekstów znajdziecie coś nie fajnego – dajcie mi znać śmiało!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *