Kontakt z Geek Nerd

Jakość sceptycznie podchodziłem zawsze do zakrzywionych dużych monitorów. Jestem grafikiem komputerowym i muszę mieć wszystko proste na ekranie. Tak, wiem, zakrzywione monitory są dla graczy i do oglądania filmów. Jednak nigdy osobiście nie chciałem przekonać się do tego typu wyświetlacza, nawet w przypadku gier. Po namowach naczelnego jednak skusiłem się do wzięcia na recenzję monitora AOC CQ32G1 – jest bajka!

Duże cacko

Pod względem wizualnym. Monitor prezentuje się naprawdę bardzo dobrze. Kurier dostarczył do mojego mieszkania dosyć duże pudło, które spokojnie pomieściło by mały telewizor. Sam monitor w końcu ma 31,5 cali w wyświetlaczu. W środku znajdziemy nogę od monitora wraz z stelażem, na którym całość ma stać, okablowanie, papiery dotyczące sprzętu no i oczywiście sam monitor zabezpieczony odpowiednio styropianem. Przed wyciagnięciem całości warto poprosić kogoś o pomoc, aby wyświetlacz nie upadł nam na ziemię.

Sprzęt jest naprawdę duży (ale ciut mniejszy, niż inne modele producenta z np. 34″), przez co jeśli chcemy posiadać u siebie na biurku tego typu monitor, radzę wcześniej zaopatrzyć się w dosyć głębokie biurko. 70 cm to takie totalne minimum. Ja sam posiadam aktualnie biurko z IKEI o głębokości 60 cm, przez co monitor zajmował z nogą ponad połowę powierzchni. Na klawiaturę i mysz został mi sam brzeg blatu. Nie jest to komfortowe podczas pracy. Dlatego dla wygody musimy posiadać albo odpowiednich rozmiarów biurko tudzież blat, albo powiesić sobie monitor fajnie na ścianie.

Let’s go!

W grach sprzęt spisuje się bardzo dobrze. W menu monitora możemy standardowo, jak to w większości monitorów marki AOC, wybrać tryb wyświetlania kolorów dostosowany do różnego rodzaju aktywności czy gier. Lubię coś takiego, ponieważ bardzo szybko możemy dostosować tryb wyświetlania pod siebie.

AOC CQ32G1 oferuje nam do tego technologię AMD Free-Sync, przez co uzyskać możemy najwyższą możliwą liczbę klatek na sekundę. Nieważne czy pędzimy pomiędzy wybuchającymi pociskami, czy z piskiem opon pokonujemy pokryte deszczem zakręty – nie doświadczymy dzięki technologii jakichś opóźnień czy drastycznego zrywania klatek. Całość do tego uzupełniona 144Hz odświeżaniem, co w mojej opinii jest wystarczające. Oczywiście na rynku znajdziemy sprzęt z większą częstotliwością odświeżania, ale jak dla mnie jest to zbędne, ponieważ nie gram w gry turniejowe, gdzie liczy się każda sekunda.

Czas wracać do zabawy

Jeśli szukacie dużego, taniego monitora gamingowe z 144 hercowym odświeżaniem, to śmiało mogę wam polecić recenzowany produkt. AOC CQ32G1 to sprzęt o bardzo przyzwoitych parametrach technicznych i naprawdę sensownej cenie. Nie zawiedziecie się. Do tego matryca VA nie jest tutaj, jak można by się spodziewać, jakaś zła. Wyświetlany obraz i kolory są bardzo dobre! No i rozdzielczość 2K (2560 x 1440) zdecydowanie najlepsza do grania według mnie. 4K dobre jest dla dużych telewizorów. W monitorach zupełnie wystarcza mi 2K.


OCENA: 8,2 / 10

Udostępnij:

editor

Cześć! Jestem totalnym geekiem. Kocham popkulturę, kosmos i dinozaury. Staram się pisać dla Was właśnie na ten temat. Jeśli w którymś z tekstów znajdziecie coś nie fajnego – dajcie mi znać śmiało!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *