Kontakt z Geek Nerd

Jestem geekiem i nerdem. Lubię stare konsole, komputery no i stare gry. Kolekcjonuję to wszystko. Ostatnio dostałem w swoje ręce Namco Museum Archives Vol. 1 oraz Vol. 2, przez co wróciłem do magicznych czasów Nintendo Entertainment System.

Namco Museum Archives to, krótko mówiąc, symulator NES wraz z najpopularniejszymi grami wydanymi przez Namco. W Volume 1. znajdziemy takie tytuły, jak: Galaxian, Pac-Man, Xevious, Mappy, Dig Dug, The Tower of Druaga, Sky Kid, Dragon Buster, Dragon Spirit: The New Legend, Splatterhouse: Wanpaku Graffiti i Pac-Man Championship Edition. Natomiast Volume 2. daje nam szansę powrócić do: Galaga, Battle City, Pac-Land, Dig Dug II, Super Xevious, Mappy-Land, Legacy of the Wizard, Rolling Thunder, Dragon Buster II, Mendel Palace i Gaplus.

Jak widzimy, każda część daje nam 11 bardzo popularnych kiedyś tytułów. Całość wyróżniają bardzo przydatne  opcje, takie jak „funkcja zapisu”, pozwalająca nam przerwać grę w dowolnym momencie, oraz „funkcja powtórki”, dzięki której z kolei możemy kontynuować wcześniej zapisaną rozgrywkę. Jest to swego rodzaju ułatwienie, gdyż jak dobrze wiemy, w retro grach nie było czegoś takiego, jak zapis stanu rozgrywki. Dla jednych może to być przydatna opcja, dla drugich (starych wyjadaczy) nie koniecznie. No ale nikt nie każe nam z nich korzystać, prawda?

Na temat samych gier dostępnych w obu volumach nie będę tutaj nic pisał, ponieważ retro wyjadacze je znają. Skupię się tylko trochę na samym symulatorze. Obie części Namco Museum Archives wykorzystują ten sam podstawowy interfejs użytkownika i ogólną muzykę w stylu retro, która przywołuje stare wspomnienia, choć jest nieco nudna. Obie części posiadają też takie same menu oraz ustawienia, w tym modyfikator rozmiaru ekranu i system zapisu odczytu, o którym wspominałem wcześniej, a który to sprawia, że ​​każda gra jest śmiesznie łatwa, gdy często z tej opcji korzystamy. Chyba nie tędy droga? Kiedyś tak nie było panowie i panie!

Ciekawi mnie jedno, skoro obie części są tak samo stworzone, lecz posiadają różne retro tytuły, to po co było dzielenie produkcji na dwie osobne gry? Nie można było wydać całości jako jednego fajnego archiwum? Zapewne chodziło tutaj twórcom o zyski. Pomijając już to, Namco Museum Archives Vol. 1 oraz Vol. 2 to naprawdę fajna pozycja dla ludzi, którzy chcieli by mieć w swojej bibliotece Steam możliwość odpalenia starych, dobrych tytułów od Namco. Innym graczom całość raczej nie przypadnie do gustu. Ja jako fan wszystkiego co retro bawiłem się przednio. Czasami wkurzało mnie sterowanie, ale z czasem dało się do wszystkiego przyzwyczaić.


Za gry do recenzji dziękujemy CENEGA

Udostępnij:

editor

Cześć! Jestem totalnym geekiem. Kocham popkulturę, kosmos i dinozaury. Staram się pisać dla Was właśnie na ten temat. Jeśli w którymś z tekstów znajdziecie coś nie fajnego – dajcie mi znać śmiało!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *