Kontakt z Geek Nerd

Model 24G2U od AOC wyszedł jakoś końcem tamtego roku. My mieliśmy okazję przetestować sprzęt teraz. To bardzo dobry monitor za małe pieniądze, gdzie znajdziemy matrycę LCD typu IPS o rozdzielczości Full HD, odświeżanie obrazu z częstotliwością 144 Hz, deklarowany czas reakcji na poziomie 1 ms oraz obsługę popularnej techniki FreeSync. Zobaczmy, jak całość wypadła w akcji.

Wielu graczom wystarczają całkowicie monitory z 24 calami, przez co poszukują niedrogiego rozwiązania w tych rozmiarach, zapewniającego dobre połączenie jakości obrazu oraz szybkiego odświeżania. Jak dotąd opcja wysokiego odświeżania skupiała się głównie na modelach z matrycą TN, stworzonych z myślą właśnie o dynamicznych rozgrywkach, ewentualnie też na VA. AOC C24G1 jest własnie dobrym przykładem modelu VA, który oferował przyjemne połączenie jakości obrazu oraz szybkiego odświeżania. Natomiast recenzowany przez nas AOC 24G2U stanowi alternatywę dla tego modelu, posiadając tym razem matrycę IPS.

Specyfikacja monitora

W monitorze zastosowano jak już mówiłem matrycę typu IPS o przekątnej 23,8 cala, a dokładniej Panda LC238LF1F FFS (Fringe-Field Switching) typu IPS CELL z niestandardowym podświetleniem. Obsługuje częstotliwość odświeżania 144 Hz i 8-bitowy tryb kolorów. Całość o czasie rekacji 1ms  z MPRT (Moving Picture Response Time).

Przeznaczenie produktu: Dla graczy
Przekątna ekranu: 23,8″
Powłoka matrycy: Matowa
Rodzaj matrycy: LED, IPS
Rozdzielczość ekranu: 1920 x 1080 (FullHD)
Format obrazu: 16:9
Częstotliwość odświeżania ekranu: 144 Hz
Liczba wyświetlanych kolorów: 16,7 mln
Czas reakcji: 1 ms
Technologia synchronizacji: FreeSync™ Premium

Monitor prezentuje się nadzwyczaj elegancko i prosto z nutką typową dla „Monitor gamingowy”. Czy to źle? Absolutnie nie! Dla mnie bardzo liczy się elegancja na biurku, a ostatnio często twórcy oferują kosmiczny i mega podświetlony sprzęt. Dlatego wygląd AOC 24G2U jest dużym plusem. Firma zastosowała tutaj matowy czarny plastik, przełamany czerwonymi, delikatnymi elementami. Całość ładnie ze sobą kontrastuje. Podstawa statywu ma ciekawy design, z 2 dłuższymi przednimi nogami i 2 krótkimi tylnymi nogami. Przypomina do szpony jakiegoś drapieżnego ptaka.

Minusem tutaj dla wielu może być rozmiar wspomnianych „nóg”. Dwie przednie części podstawy są sporej długości, przez co postawienie monitora na wąskim biurku może przyczynić się do tego, że ciężko będzie umieścić przed nim klawiaturę i mysz. U mnie udało się to na styk, jednak kosztem komfortu pracy na klawiaturze, gdyż nie mogłem oprzeć rąk na blacie.

Ramki są smukłe i ładnie wtapiają się w ekran ~ 4,5 mm (0,18 cala) u góry i po bokach. Dolna ramka jest grubsza, ~ 18 mm (0,71 cala) z wąska czerwona krawędzią. Znajdziemy na niej logo a od dołu przydatne przyciski z funkcjami ustawień.

Tył monitora to głównie matowy czarny plastik z kilkoma ciemnoczerwonymi satynowymi elementami. Należą do nich kilka czerwonych znaków po bokach, pionowy czerwony pasek biegnący po środku szyjki stojaka oraz czerwony pierścień w miejscu styku szyjki stojaka i podstawy. Otwór do porządkowania kabli znajduje się w dolnej części szyjki stojaka, co dla mnie jest minusem, ponieważ gdy podniesiemy ekran, to i tak widać wszystkie kable.

Dołączony stojak jest mocowany za pomocą mechanizmu znanego szybkiego klipsa i można go łatwo zdjąć, naciskając odpowiedni przycisk. Tam zaś znajdziemy na ekranie otwory VESA 100×100 mm do alternatywnego montażu (albo powieszenia ekranu na ścianie).

Recenzowana wersja monitora zawiera 4 porty USB 3.0 (żółty obsługuje szybkie ładowanie) oraz upstream, skierowane ukośnie w dół. Pozostałe porty obejmują: 2 porty HDMI 1.4, DP 1.2a, VGA, wejście audio 3,5 mm, gniazdo słuchawkowe 3,5 mm i wejście zasilania AC (wewnętrzny konwerter zasilania). Poniżej i nieco na prawo od tego obszaru znajdziemy K-Slot. AOC 24G2U oferuje również głośniki 2 x 2 W, które zapewniają podstawową lecz strasznie słabą jakość dźwięku. No ale kto słucha muzyki czy gra na głośnikach wbudowanych w monitor?

Czas na akcję

Monitor zawiera różne przygotowane przez producenta ustawienia obrazu. Czyli prościej mówiąc różne tryby wyświetlania gier. Są to: „FPS”, „RTS”, „Wyścigi”, „Gracz 1”, „Gracz 2”, „Gracz 3” a także podstawowy, który po wyłączeniu wspomnianych wcześniej, wydaje się strasznie blady. Zmieniają one różne ustawienia w OSD a zarazem blokują niektóre ustawienia. Wiele z nich dodaje również filtr ostrości, przez co strasznie wyostrzają obraz bez możliwości wyłączenia tego filtru w tym konkretnych ustawieniach monitora.

Opcje te nie robią nic, aby poprawić jakieś ustawienia czy też reakcję monitora. Ustawienia wstępne „FPS”, „RTS” i „Wyścigi” blokują menu luminację (jasność zablokowana na wysokim poziomie), menu Ustawienia Koloru oraz uniemożliwiają dostęp do większości opcji z menu „Ustawienia Gry” (w tym „Overdrive”). Zaś wszystkie ustawienia „Gracz” zapewniają większą elastyczność i umożliwiają dostosowywanie różnych ustawień, chociaż menu „Ustawienia kolorów” jest nadal zablokowane. Ja właśnie korzystałem głównie z trybu „Gracz” (1, 2 oraz 3 są prawie identyczne).

No ale jak się sprawa ma w grach? Grałem w Wiedźmina 3 GOTY oraz Counter Strike: Global Ofensive. Czyli dobra graficznie gra oraz produkcja wymagająca szybkiego odświeżania.

W

Dobry monitor w niskiej cenie

AOC 24G2U to solidnie zrobiony monitor do gier w niskiej cenie. Nie jest pozbawiony wad, ale są to takie minusy, które nie mają wpływu na rozgrywkę. Wiadomo, nie będziemy na tym sprzęcie projektować rzeczy do druku, przez co dokładnie odwzorowanie kolorów nie jest nam potrzebne. Liczy się przyjemność płynąca z gry – a tego tutaj jest dużo.

Dodatkowo na koniec jeszcze jedna – jeśli macie małe biurko, a szczególnie wąskie, to warto zaopatrzyć się również w jakiś inny stojak, albo mocowanie do ściany, ponieważ będziecie mieli problem z pomieszczeniem wszystkiego. Jak na 24 calowy monitor to strasznie duża łapa. No ale co by nie mówić, to dobry sprzęt i szczerze go polecam wszystkim, którzy szukają taniego wyświetlacza gamingowego.


OCENA: 7,9

Udostępnij:

editor

Cześć! Jestem totalnym geekiem. Kocham popkulturę, kosmos i dinozaury. Staram się pisać dla Was właśnie na ten temat. Jeśli w którymś z tekstów znajdziecie coś nie fajnego – dajcie mi znać śmiało!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *